Pchły i kleszcze

pchły

Czy rzeczywiście pchły i kleszcze stanowią taki duży problem?

Pchły

Najbardziej popularną dolegliwością u psów są pchły, maleńkie pasożyty, które rozmnażają się w środowisku zewnętrznym.. Dlatego likwidujemy nie tylko pchły występujące na psie, ale czyścimy i odkażamy całe nasze otoczenie. Pchła jak wiadomo ma niezwykłą zdolność skoków. Może skoczyć na dl. 1,5 m, co sprawia, że  szybko przenoszą się z psa na psa.  Dlatego nie jest żadną ujmą dla właściciela, gdy okaże się iż właśnie jego pupil jest zapchlony, chociaż pan dba o niego i o jego higienę. Najważniejsze, aby jak tylko zauważymy je, odpchlić psa jak najszybciej. Pchła jest zazwyczaj dobrze widoczna, ma dl l,5 mm, nieco spłaszczony tułów, który umożliwia jej szybkie przemieszczanie  się między włosami. Składa jaja na skórze psa, skąd dostają się one na legowisko, szpary w podłodze, dywany i meble, jeśli pies się na nich wyleguje. Po kilku dniach z jaj wylęgają się małe larwy, które przeobrażają się w dorosłego osobnika. Pchły żywią się krwią psa, gryzą go, powodując uciążliwy świąd, mogą także wywołać uczulenie, przy czym czynnikiem alergizującym są wydaliny pcheł.. Często dochodzi do zapaleń skóry. Pies zaczyna, się drapać i gryźć. W skrajnych przypadkach, przy dużej inwazji pcheł, psu może zacząć wypadać sierść, grozi mu niedokrwistość i chudnięcie.

Na ogół jednak obecność pcheł nie jest groźna i medycyna weterynaryjna oferuje wiele preparatów, które w krótkim czasie pozwalają pozbyć się tych małych pasożytów. Jeśli pojawiły się zmiany skórne można psa wykąpać w specjalnym płynie przeciwpchelnym i łagodzącym stany zapalne.

Kleszcze

Inną, często nękającą psy dolegliwością są kleszcze występujące wiosną i latem, w okolicach zalesionych lub porośniętych krzewami. Kleszcz, podobnie jak pchła, odżywia się krwią. Samiec zapładnia samicę właśnie na skórze psa, po czym samica odpada i na ziemi składa jaja które przekształcają się w dorosłe osobniki, wchodzą na krzaki, źdźbła traw, czy gałęzie drzew, oczekując na swojego żywiciela. Nie napity kleszcz ma dł 2- 4 mm, a kiedy nakarmi się krwią, zwiększa znacznie swoją objętość, aż niekiedy przypomina ziarnko fasoli. Kleszcze najbardziej lubią czepiać się głowy, szyi, wewnętrznej strony ud, jednakże nie jest to regułą i dlatego po każdym spacerze poza terenem zabudowanym sprawdzamy dokładnie całego psa. Bywają bardzo niebezpieczne, ponieważ są nosicielami chorób pasożytniczych, a choroba odkleszczowa zwana Babesziozą jest zagrożeniem dla życia  zwierzęcia. Tak więc profilaktyka jest naszym podstawowym obowiązkiem.

Specjalne obroże i aerozole chronią przed opadaniem przez kleszcze. Jeżeli jednak mimo środków zapobiegawczych, kleszcz ulokuje się na ciele psa, trzeba go wykręcić żywego. Najłatwiej to zrobić za pomocą małego, plastikowego kleszczołapa (do nabycia w sklepach z artykułami dla zwierząt), albo zwykłej pensety. Trzeba uważać, aby główka nie została w ciele zwierzęcia i jeżeli nie potrafimy sobie z tym poradzić , lepiej poprosić o to lekarza weterynarii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *